Abrazja a tradycyjne borowanie.
Wybranie się do stomatologa dla większości osób to nie raz niemiłe doświadczenie. Warto jednak zdać sobie sprawę że przecież znajdujemy się w dużo lepszej sytuacji od naszych dziadków, którzy udając się do dentysty nie mieli możliwości dostania znieczulenia, a na dodatek, jeszcze 50 lat temu nie istniał taki element wyposażenia jak szybkobrotowa kątnica turbinowa, tylko proces oczyszczania zęba wykonywany był przy pomocy normalnego wiertła. Z tego też względu proces oczyszczania ubytku z próchnicy trwał dłużej i niestety był dużo bardziej nieprzyjemny niż obecnie. Aktualnie osiągalne na rynku mikrosilniki o dość sporej mocy, pozwalają na to żeby czas borowania minął w miarę szybko i by ból nie był męczący aż tak długo, jak dawniej. Znakiem rozpoznawczym czasów w których żyjemy są też coraz to nowsze metody, które pozwalają na to aby wizyty u dentysty były dużo mniej nieprzyjemne. Mimo iż kątnica turbinowa wciąż jest najpopularniejszym narzędziem służącym do usuwania próchnicy, mamy dostęp do odmiennych, mniej nieprzyjemnych metod. Jedną z nich jest abrazja czyli usuwanie próchnicy przy pomocy strumienia powietrza z mikrodrobinami trójtlenku glinu. Dzięki temu, pacjent nie czuje bólu tylko odczuwa ucisk lub zimno.


