Bursztyny i muszle
Każdy zagorzały wczasowicz doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że morze i jego dobrodziejstwa są w zasięgu ręki, wystarczy tylko być uważnym obserwatorem. Aby wyjechać nad morze i czerpać z tego radość, uważają, nie trzeba spędzać czasu na przesiadywaniu w barach fast-food czy na wieczornych dancingach. Wystarczy się obejrzeć dookoła i ujrzeć wspaniałą ofertę naszego morza. Co stanowi o tym, że jego dobrodziejstwa mogą stać się dla nas rozrywką i pochłonąć nasz czas podczas urlopowania na plaży?
Najlepszą rozrywką osób lubiących przebywać wśród nadmorskich wydm i plaż jest, jak się dowiedzieliśmy po zapytaniu kilkuset przypadkowych osób, zbieranie bursztynów i muszelek. Jak się to odbywa? Otóż, najlepszą porą na zbieranie bursztynów i muszelek jest wczesny ranek, kiedy inni wczasowicze jeszcze odsypiają wieczorne i nocne dancingi. O wczesno rannej porze dnia to, co wyrzuciło morze na brzeg leży jeszcze w niezmienionym stanie. Może co jakiś czas pojawia się śmieciarka zbierająca śmieci zostawione poprzedniego dnia przez turystów i ich dzieci. Może także pojawić się zaangażowany osobnik uprawiający jogging, i na pewno zbieracza o tej porze możesz także spotkać, który doskonale wie, że o tej porze dnia jest nadzieja na znalezienie najlepszych egzemplarzy bursztynów, muszli i kamyków.
Najlepszym miejscem, gdzie znajduję się najznakomitsze egzemplarze na nadmorskim brzegu jest Pobierowo . Poszukiwaczy bursztynów i kamyków, a także muszelek różnej wielkości kształtów wiedzą doskonale o tym ,ale nie chwalą się głośno i nie mówią o tym, dlatego, aby inni nie pojechali tam i zebrali i sprzed nosa to, co najładniejsze i najdorodniejsze.
Zbieracze mają swoje zarezerwowane miejsca na zbieranie. Wiedzą już gdzie fale wyrzucają najlepsze okazy. Bywają tu od lat. Swoje domki nad morzem rezerwują już zawczasu bojące się, że potem, w sezonie nie znajdą nic dla siebie, a tym samym ominie ich frajda zbieractwa.


