Dzieci na zdjęciach
Dzieci szybko, a nawet za szybko dorastają. To wszyscy wiedzą . Dodajmy, wiedzą teoretycznie. Bowiem gdy patrzymy na niemowlaka to myślimy o jego maturze? A gdy wyrzucamy za ramion w górę ze śmiechem naszego milusińskiego widzimy go na ślubnym kobiercu? Nie, nie jest to możliwe. A przecież tak właśnie jest. gdy nasz bobas wychodzić będzie z domu na egzamin maturalny, ubrany w garnitur, to w naszej głowie od tego kwilącego bobasa będzie go dzielił tylko moment! Nie pozwól całkowicie mu zniknąć. Nie pozwól by najpiękniejsze chwile życia , twoje i Twojego dziecka, przepadły, zostawiając w nas poczucie, że nic nam nie zostało. Jeżeli tylko będziesz miał na podorędziu zawsze aparat fotograficzny to będziesz mógł zatrzymać dla siebie trochę tego bezcennego czasu. Pstryknij fotkę, gdy Twój milusiński ubrudził się swoją pierwszą kaszką. Zrób zdjęcie, gdy przewraca się na dywanie. sfotografuj go gdy płacze i gdy, znacznie częściej przecież, się śmieje. To są te ważne chwile. Nie dokumentuj tylko ważnych uroczystości. Zdjęcia dzieci muszą żyć, muszą pokazywać jakie nasze dziecko miało przygody. Tak by gdy będziesz już dziadkiem czy babcią będziesz mógł usiąść razem z wnukiem i powspominać jaki fajny był jego tata lub mama. Spróbuj, zobaczysz że warto! Dzieci w końcu są nasze, już zawsze, nawet gdy mają 60 lat.


