Filmowe zabawki
W starej wersji filmu „Batman” tej, w której grał Jack Nicolson, w pewnej chwili pada pytanie: „Skąd on bierze te zabawki”? Rzeczywiście gadżety, którymi posługuje się bohater, są godne uwagi. Odporny na kule pancerz, starannie przypiłowane na kształt nietoperza rzutki, którymi ścina z nóg swoich przeciwników i, przede wszystkim, pojazdy którymi się porusza. Na szerokich, pancernych kołach transportowych, które nie tylko są kuloodporne, lecz także przystosowane do pokonywania wysokich przeszkód. Niczym dla czołgu, wyposażonego w specjalne zawiasy spajające ze sobą poszczególne części, nic nie stanowi dla nich przeszkody. W filmie chodzi nie tylko o to, żeby przykuć uwagę widzów efektami wizualnymi, lecz także skorelować je z dźwiękiem, zatem wszystkie zabawki Batmana zachowują się odpowiednio głośno. Dla każdego, kto marzyłby jednak o zachowaniu względnej anonimowości, polecam jednak zastosowanie wibroizolatora, który stłumiłby niepożądany hałas. Na szczęście nie muszą się tym przejmować twórcy fikcji filmowej. Tam dozwolone jest wiele więcej niż w rzeczywistości.


