Indonezja, wschodząca gospodarka
W ostatnich latach wiele się mówi o tygrysach azjatyckich, czyli państwach, które rozwijają się w bardzo szybkim tempie, próbujące dogonić Europę zachodnią pod względem rozwoju gospodarczego. Ekonomiści najczęściej wśród nich wymieniają przede wszystkim Chiny, Tajwan czy Indie. Mało kto pamięta jednak o pewnym państwie wyspiarskim położonym na Oceanie Indyjskim. Indonezja zasłynęła w ostatnich latach szalonym tempem wzrostu gospodarczego, jednak bardzo rzadko zwraca się na nią uwagę.
Państwo to ma jednak wszystkie cech, które potrzebne są państwu rozwijającemu się. Dostarcza na światowe rynki rzadkie surowce takie jak kauczuk, kakao czy chininę. a ponadto jest eksporterem ropy naftowej, która określana jest mianem czarnego złota.
Turystyka również odgrywa tutaj bardzo ważną rolę. Wyspa Bali
jest celem turystycznym coraz większej ilości osób z całego świata. Jej niewątpliwy urok, zyskał rozgłos na całym świecie, dzięki czemu Indonezja jest coraz częściej wybierana przez turystów na rzecz bardziej popularnych państw. Napływ turystów trochę przyhamował w 2002 roku kiedy to w miejscowości Kuta miały miejsce zamachy bombowe na tamtejsze kluby nocne. Obecnie jednak nikt już o tym nie pamięta, a liczba turystów rośnie z roku na rok.
Brak szumu medialnego, może Indonezji tylko pomóc. Wysokie tempo wzrostu gospodarczego, jakie utrzymują od kilku może sprawić, że w niedalekiej przyszłości świat wreszcie zwróci na nich uwagę. Miejmy tylko nadzieję, że Indonezja pozostanie takim pięknym państwem, jakim jest obecnie i nie zostanie zniszczona przez postęp gospodarczy.


