Nowa forma zatrudnienia zdobywa rzeszę nowych pracowników.
Jeszcze niedawno pomysł wykonywania zleconych przez pracodawcę zadań w domowym zaciszu dziwił prawie każdego. Dziś, pojęcie pracy zdalnej znane jest większości Polaków. W praktyce jednak nie jest to zbyt popularna forma zatrudnienia. Zastanówmy się więc, czy warto zdecydować się na telepracę.
Wyobraź sobie, że rozpoczynasz dzień nie wraz z dźwiękiem budzika, ale wtedy, kiedy poczujesz się wyspany. Bez pośpiechu, w piżamie możesz zjeść śniadanie, wypić kawę i dopiero po tym włączyć komputer, by wykonać czekające na Ciebie zadania. Nie musisz tracić czasu w korkach, w każdej chwili możesz zrobić sobie krótką przerwę, by chociażby wyjść na spacer. Praca czasowa umożliwia Ci samodzielne organizowanie czasu pracy, możesz więc być elastyczny. Nie stresuje Cię też obecność szefa. Czyż to nie wizja idealna? Nic więc dziwnego, że przeciętny pracownik zauważa dużo więcej zalet niż wad telepracy. Praktyczną zaletą pracy zdalnej jest również zmniejszenie wydatków związanych z dojazdami do pracy (benzyna, bilety autobusowe itp.). Oszczędzasz także pieniądze, które w normalnym miejscu pracy wydałbyś na przekąski z automatu czy obiad w bufecie. Dzięki telepracy posiłek możesz przygotować we własnej kuchni, tnąc niepotrzebne wydatki. Co prawda praca zdalna zabiera możliwość codziennych kontaktów z współpracownikami, jest jednak idealnym rozwiązaniem dla osób, które więcej czasu chcą spędzać z rodziną i przyjaciółmi. Tę formę zatrudnienia doceniają więc kobiety w ciąży lub rodzice zajmujący się małymi pociechami. Telepraca ułatwia też możliwość podjęcia kariery zawodowej niepełnosprawnym. Entuzjaści sądzą, że telepracę mogą podejmować wszystkie osoby, niezależnie od stanowiska. Rzeczywistość wygląda jednak nieco inaczej. Praca zdalna sprawdza się tylko w przypadku niektórych, zwłaszcza wolnych zawodów. Można tu wymienić przede wszystkim tłumaczy, copywriterów, grafików, programistów.


