Okleina techniczna
Nakładanie forniru naturalnego jest metodą produkcji mebli znaną od dawna – już dawni Egipcjanie tym sposobem zmieniali mniej bogate meble by wyglądały bardzo pięknie. Pokrycie fornirem mebli sprawia, że niskim kosztem można z taniego przedmiotu zrobić taki, który wygląda jak zrobiony z litego drewna. I to dowolnie wybranego materiału, nawet bardzo drogiego i oryginalnego gatunku.
Możemy się tylko domyślać jak dokładnie prezentowały się wnętrza apartamentów antycznego kraju faraonów to proces okleinowania jest w nowożytnych czasach bardzo powszechna. Teraz fornirowaniu podlegają inne półprodukty potrzebne do tworzenia mebli – np. formatki wiórowe czy mdf. Sam materiał okleiny również uległ rozwojowi. Produkowanie tego surowca jest dzisiaj trudne i skrajnie mało ekologiczne. Rozwijająca się technologia wytwarzania fornirów stworzyła więc fornir restrukturyzowany. Jest to zupełnie naturalny materiał, który jest tworzony z drewna pozyskiwanego z plantacji gatunków szybkorosnących. Gatunki te są skrawane, koloryzowane i sklejane w bloki poprzez mechaniczną obróbkę. Ta metoda powoduje, że przy dalszym cięciu rysunek usłojenia i barwy liścia jest dowolnie tworzona – jedynym ograniczeniem jest pomysł producenta. Mamy więc technologicznie opracowany produkt tworzony ekologicznie, który usłojeniem może przypominać tak te powszechne, jak i rzadkie i bardzo drogie rodzaje drzew. A to wszystko za bardzo niską cenę. Dlatego ten fornir meblowy zdobywa tak dużo uznania, tak jak demotywatory.
Kolejnym pozytywem okleiny technicznej jest prawie całościowa powtarzalność usłojenia i kolorystyki formatek. W przypadku forniru naturalnego dużo zależy od tego, w jakim środowisku rosło drzewo – odcień i forma poszczególnych paczek mogą być mocno różne. W przypadku forniru modyfikowanego ten problem znika. Nie ma tutaj wad typu: inna barwa, nierówne fladry czy pęknięcia. Co więcej produkt ten jest tworzony z drewna, więc jest bardziej szlachetny niż laminat czy forniry papierowe. To ten typ okleiny będzie zdobywał coraz więcej partii rynku meblarskiego. I słusznie, wszak jest on wygodny dla mniejszych producentów, fabryk mebli czy klientów.


