Przygotowania do wesela okiem faceta.
Dlaczego my panowie nie rozumiemy reguł regulujących estetykę weselną?Czy wielu z nas powinno się czuć zaniepokojonych, gdy słyszy hasło: popatrz na dekoracje sal weselnych kochanie, bo trzeba będzie jakieś wybrać.Nie mam pojęcia jak to bywa od strony panny młodej, ale jako narzeczony w cyklu przygotowywania się do wesela miałem odbiór jak by mnie wsadzono do szybko jadącego roller coster’a, gdzieś w USA, bez zapiętych pasów.Jedyną moją myślą było to, aby dożyć do dnia ślubu, przetrwać wesele i obudzić się kolejnego dnia. Najlepiej jak by się teraz położyć i od razu obudzić dzień po imprezie, nie biorąc udziału w tych wszystkich przygotowaniach.Chyba najgorzej było, gdy miałem dobierać dekoracje weselne.Szary facet po prostu nie ma do tego procesu głowy.My mamy jednak zajmować się tak prymitywnymi rzeczami, jak umycie pojazdu, czy nabycie garnituru.Dodam, że zakup najlepiej od razu, bez przymierzania. Po prostu garnitury powinny być już spakowane w danym rozmiarze i udostępniane w supermarketach, żeby można było pójść samemu, włożyć do kosza na zakupy i zapłacić przy kasie.A najczęściej jest tak, że z przyszłą żoną należy się natruchtać, nasłuchać i następnie jeszcze poprzymierzać kilka modeli.Poza tym jeszcze nas czeka w całym tym procesie wybór sali weselnej. Najczęściej jest tak, że jak nam się coś podoba, to się nie podoba teściom, lub rodzicom. No, ale co robić. Jak płacą (a najczęściej tak właśnie jest), to wymagają.Potem trzeba zaprosić tysiące gości. I miło by było, żeby ci goście później długi czas i bardzo pozytywnie wspominali uroczystość. Niech pamiętają dekoracje na wesele, jedzenie, wspaniałą muzę i całą resztę.No, ale takie juz jest życie. Najgorsze jest to, że te wszystkie męskie cierpienia, to tylko wstęp do szarego życia małżeńskiego.Życia, które życzę sobie i innym, by było usłane płatkami róż, ale wiadomo jak to bywa. Bywa po prostu różnie.Raz jest się zakochaną parą, a kolejnym razem ma się tzw. milczące dni.Rozwiązaniem stresu na ślub, jest po prostu spokój ducha. Mam świadomość, że prosto się to pisze, a trudno się robi, ale można poeksperymentować wcześniej, ale ile to da?Każdy się spina i sprawia, że poddenerwowane są także osoby z naszego najbliższego otoczenia.I tak wszystko nakręca się wzajemnie. Ale będzie super. Nie ma innej mozliwości.


