Rola ISS w odkrywaniu kosmosu
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna jest absolutnie pierwszym projektem kosmicznym budowanym wspólnie przez Stany Zjednoczone, Rosję, Kanadę, Agencje Kosmiczne w Europie oraz Japonię ( w późniejszym czasie do projektu dołączyła też Brazylia.
Priorytetowym celem przyświecającym projektowi jest chęć ciągłego utrzymywania ludzi w kosmosie w celach naukowych. Dotychczasowe projekty finansowane przez Stany Zjednoczone oraz Rosję (odpowiednio SkyLab oraz MIR) okazały się zbyt drogie do utrzymywania przez pojedyncze państwo.
Pierwsze plany odnośnie MSK (ISS) powstały w 1991 roku, natomiast pierwszy moduł stacji został wniesiony na orbitę w 1998 roku. W tym momencie stacja kosmiczna składa się z 16 modułów, a ostatecznie ma się powiększyć o następne dwa moduły.
Głównym zadaniem Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ma być prowadzenie badań naukowych w warunkach mikrograwitacji, niemożliwych do przeprowadzenia na Ziemi. Mają one umożliwić na udoskonalenie metod prowadzenia upraw, doskonalsze poznanie funkcjonowania ludzkiego organizmu (a więc i możliwość wynalezienia nowych leków) oraz pomóc rozwiązać wiele innych problemów na Ziemi. Do tej pory nie dokonano jednak na ISS żadnego przełomowego odkrycia.
Z tego też powodu pojawia się coraz więcej ktyrtycznych dyskusji odnośnie ISS a jej realnej funkcji w badaniach kosmosu. Bardzo ważnym elementem tej dyskusji są też koszty, które zostały poniesione dla zaprojektowanie, wybudowania oraz eksploatacji stacji. W 1994 roku koszt wybudowania stacji został oszacowany na 40 miliardów dolarów, jednak już teraz koszty przekroczyły ponad 1000 miliardów dolarów nie przynosząc, co zostało wcześniej wspomniane, żadnych przełomowych badań. Krytycy ISS podają za kontrprzykład koszty teleskopu Hubble, który kosztował 2 miliardy dolarów, a przyczynił się do znacznego powiększenia naszej wiedzy o kosmosie jaki i jego genezie.


