Starcie w wyborach
Czego możemy spodziewać sie od najbliższych miesięcy? czy czeka nas kolejna groteska, kolejne rozczarowanie i klęska po wyborach? na te i inne pytania pierwsze odpowiedzi otrzymamy już wkrótce, za niecałe trzy tygodnie w dniu wyborów 2007. Rezultat z pewnością będzie ciekawy dla wszystkich!!! w końcu jesteśmy widzami pojedynku gigantów!!! Do walki o stołki w sejmie wyrwały sie największe ugrupowania z medialnymi liderami na czele! i choć w niczym nie przypominają oni kabareciarzy, którzy bawią nas na deskach wielu scen, kabaret jaki prezentują polskie partie i najbardziej znani politycy polskiej sceny krajowej jest nie mniej zabawny- szkoda tylko, ze jego efekty odbijają sie na nas i naszym kraju. Teraz kiedy kampania wyborcza nabrała największego rozmachu, a jej zniwa będą widoczne 21 października, liderzy największych ugrupowań szukają pospólstwa nalezaca do danej partii, są wybitnymi graczami pragnącymi zawładnąć naszymi sercami i urobić sobie nas jak marionetki, które dołączą do marnego teatru stworzonego przez nich. Co sprytniejszym udaje sie zawładnąć umysłami wyborców, których głos jest na wagę złota w najbliższych wyborach. I chodź nie pierwszy raz na wiecach wyborczych politycy obiecują społeczeństwu lepsze życie, Polskę podobna do najbardziej rozwiniętych krajów świat, wciąż z dziecinna naiwnością wierzymy w to, ze przystępując do kolejnych wyborów przyczynimy sie do realizacji programu wyborczego jaki zaproponowała nam w kampanii wyborczej partia najbliższa naszemu sercu. Najbardziej realne jest jednak to, iż kolejne wybory nie przyniosą żadnych zmian na lepsze. Te wybory to kolejne obiecywanie gruszek na wierzbie i walka ludzi którzy sie dorwali władzy, walka o pieniądze i lepsze życie dla siebie, a nie dla całego kraju. Wybory i tak w większości kojarzą sie jedynie z wielkimi śmiesznymi bilbordami, śmiesznymi i nieszczerymi twarzami w tv, obietnicami bez pokrycia, wzajemnymi oszczerstwami i publicznym obrzucaniem sie błotem. No cóż chyba jeszcze daleka nasza droga do bogactwa i luksusu. Może doczekamy czasów gdy w wyborach wystartują rozsądni ludzie, a nie banda walcząca o swój “high life”.mimo wszystko warto przystąpić do najbliższych wyborów parlamentarnych 2007. A pod koniec października warto poznać wyniki wyborów.


