Sześć tygodni na połóg to za mało
Sześć tygodni, to czas kiedy kobieta po porodzie wraca do swojego stanu. Mamy tu na myśli, żeby tylko kobiety nas źle nie zrozumiały i nie miały pretensji o pisanie nieprawdy, wracanie organizmu do dawnego stanu. Nie mylić bowiem powrotu ciała do dawnej formy, ponieważ na to trzeb będzie czekać i czekać. Sporo tutaj będzie zależało od tego, w jaki sposób my będziemy się zapatrywać na nasze ciało.
Większość kobiet narzeka na zbędne kilogramy, na skórę obwisłą na brzuchu, na rozstępy czy tez na zbędne wałeczki tłuszczu wokół talii. Lekarze mówią, że taki wygląda najczęściej będzie się utrzymywać przez jakiś czas, bo nigdy w tym samym dniu po porodzie nie zmieni się nagle drastycznie. Wiele kobiet się dziwi, że w ciągu tygodnia w połogu po urodzeniu dziecka, mają brzuch jakby były w ciąży co najmniej w piątym miesiącu, a nawet szóstym. Trzeba więc sporo energii i łagodnych słów od lekarza, aby wytłumaczyć, ze takie zjawisko jest normalne, ponieważ to macica wciąż jest dużych rozmiarów, ona wypełnia nadal wnętrze brzucha po brzegi. Dopiero jej powolne obkurczenie będzie związane z tym, że i brzuch kobiety zacznie się kurczyć. Inaczej, gdy kobieta rodzi przez cesarskie cięcie . W tym przypadku jej brzuch będzie się wolniej kurczył, a rana będzie potrzebowała pielęgnacji i sporej uwagi. Zaleceń od lekarza na ten czas będzie sporo, ale nie trzeba tak do końca tylko leżeć w łóżku i nic nie robić. Po zwyczajnym, klasycznym porodzie kobiety organizm łatwiej dochodzi do siebie, ponieważ nastąpił porodów naturalny sposób. Oznacza to, że szybciej nastąpi przywrócenie normalnego funkcjonowania kobiety w jej życiu codziennym, przy wypełnianiu obowiązków w domu, przy dziecku.


