Tarot a kwestie religijne
Kościół Katolicki naucza nas, że jedynie Bóg Wszechmogący zna nasza przyszłość i może w nią ingerować. Dlatego też duże zdziwienie wzbudził we mnie fakt, że tarot ma wielu zwolenników pośród gorliwych katolików. Kościół od dawna przecież ostro krytykuje te praktyki. Jak więc ludzie z jednej strony wierzący w Boga, z drugiej wierzą w coś całkowicie sprzecznego z jego nauką?
Ponieważ jedynie Bóg może znać przyszłość, ludzie którzy za wszelką cenę chcą ją poznać - na przykład za pomocą kart tarot - po prostu sprzeciwiają się Bogu i obrażają Go. Ludzie, którzy mówią, że przepowiadają przyszłość, przypisują sobie Boskie cechy. Z jakiego więc powodu osoby wierząc w tarot wierzą również w Boga i nazywają siebie Katolikami?
Ponadto ludzie którzy świadczą usługi związane z tarotem o sobie samych także mówią jako o wierzących katolikach. Czy fakt, że stawiają siebie na równi z Bogiem nic im nie mówi? Bardzo smutnym jest fakt, jak dla wielu ludzi wiara jest płytka i mało wartościowa, którą kładą niżej niż pieniądze.


