Tworzymy pierwsze panoramy 360 - osprzęt - porady.
Panorama 360 jest to kilkadziesiąt i więcej (w przypadku tzw. gigapanoramy) zdjęć wykonanych i połączonych za pomocą dedykowanego oprogramowania. Panoramy sferyczne, w odróżnieniu od panoram zwykłych (na rozwiniętym walcu) odróżniają się tym, iż przeglądając mamy wrażenie jak byśmy byli wewnątrz kuli.Prawidłowo i kompletnie wykonana panorama 360 posiada wypełniona górę (zenith) i dół (nadir). Jak się przygotować do wykonania pierwszej panoramy 360? Musimy zaopatrzeć się, w pierwszej kolejności w odpowiedni sprzęt fotograficzny. W tym artukule omówię body aparatu, szkło i zdalny wyzwalacz.Jeśli chodzi o sprzęt, to fotografie do panoram najlepiej wykonywać aparatem, który dysponuje specjalizowanym obiektywem, który pozwoli na pstryknięcie jak najmniejszej ilości zdjęć skłądowych, do uzyskania spodziewanego efektu.W przypadku np. lustrzanki o małym formacie, mówimy o obiektywie typu rybie oko. Stosuję dwa body z systemu Nikona: D80 i D300i. Podłączam do nich obiektyw Nikkora Fisheye o ogniskowej 10,5 i świetle 2.8.Daje mi on pokrycie pełnej sfery, dla 6ciu zdjęć w poziomie (wykonywanych co 60 stopni) + opcjonalnie zdjęcie dołu lub góry.Można też pokusić się o takie wyregulowanie body na głowicy by, pominąć zdjęcie np. góry i zmniejszyć ilość zdjęć dookoła np. o 1.Ja jednak wypracowałem swój standard dla 8miu fotek, w/w zestawem i złożenie panoramy sferycznej i późniejsza korekta nie sprawia mi żadnych problemów.Zdjęcia wykonujemy najczęściej na ustawieniach ISO 100 lub 200 i ostrości ustawionej na nieskończoność. Lub, jesli pstrykamy w pomieszczeniach zamkniętych, na najdalszy punkt lokacji.Światło i czas ekspozycji obliczamy do obecnego oświetlenia i możliwości posiadanego sprzętu. Jest to bardzo ważne, bo niektóre ze szkieł lubią, gdy przysłona nie jest otwarta całkowicie. Dla innych nie jest to aż takie ważne.Mój Nikkor ładnie pracuje od maksymalnego otworu. Podobaja mi się jego bliki, jakie generuje dla pełnego światła, gdy go nieco przymknę. I tak właśnie bardzo często robię.Lubię przymknąć nieco mój obiektyw, więc czas ekspozycji potrzebuję zazwyczaj dłuższy, ale problemu mi to nie sprawia.Dla dłuższych czasów bardzo przydatny jest zdalny spust migawki. Korzystam z urządzenia na fale radiowe, który pozwala mi także na zdalną zmiane parametrów fotografii.Plusem posiadania jakiegokolwiek bądź, ale zdalnego pilota jest to, iż nie poruszamy aparatem przy wduszaniu spustu migawki i to, że w momencie, gdy rzucamy cień na część ujęcia, to możemy się odsunąc i wykonać zdjęcie będąc poza zasięgiem, bądź co bądź, szerokiego fisheye’a.No i oczywiście, po złożeniu panoramy i kilku innych, możemy pokusić się o tworzenie czegoś takiego, jak wycieczka wirtualna.


