Wesele w Poznaniu
Za prawie rok weźmiemy ślub. Wszystko już dawno powinno być dopięte na ostatni guzik, lecz tak oczywiście nie jest. Tylko plebana znamy – to to nasz przyjaciel Wojtek udzieli nam sakramentu.
Przyjechaliśmy z Białegostoku, w obecnym czasie pomieszkujemy w Bydgoszczy, studiowaliśmy w Poznaniu. W jakim zatem mieście powinno odbyć się wesele, z którym grodem jesteśmy najbliżej związani.
Wokół Białegostoku żyje przewżająca większość naszej rodziny, ale to w większości starsze wiekiem ciotki, rodzice i dziadkowie, ale oni i tak dotarliby na nasz ślub nawet na koniec świata. W Bydgoszczy mieszkamy dopiero od kilku miesięcy i choć w pewien sposób pokochaliśmy to miasto i niemal jak w domu, nie mamy jeszcze zbyt wielu znajomych. W przeciwieństwie do Poznania, który roi się od naszych znajomych, a choćby tymi ze studiów. W ciągu pięciu latniemało się ich zapoznało, a i wspólnych wspomnień wiążących się z tym miejscem było wiele. Musieliśmy szybko podjąć jednomyślną decyzję.Natychmiast zatelefonowaliśmy do rodziców i oznajmiliśmy: kochani rodzice – wesele poznań!, oznajmiliśmy jednocześnie.
Można się domyślić, że nie byli uradowani tym pomysłem. Liczyli raczej, że ślub odbędzie się w ich pięknym Białymstoku, w tym samym kościółku, w którym oni brali ślub dwadzieścia pięć lat wcześniej. Na szczęście uszanowali naszą decyzję. to było z góry przesądzone, znają własne dzieciaki nie od dziś.


